Wideo czy video?
Jak pewnie zauważyliście ze swoistym uporem podczas pisania postów używam słowa „wideo” zamiast „video”. Nie kierowały mną żadne specjalne pobudki, po prostu stwierdziłem, że tak będzie „bardziej po polsku”. Ostatnio z tego powodu wyszło małe nieporozumienie. Otóż w ramach SKNI organizujemy konferencję o reklamie wideo w Internecie. Strona konferencji znajduje się na domenie videoad.reklamawideo.net – widzimy więc pewien dysonans poznawczy. W jednym adresie mamy raz „Video” i raz „Wideo”. Jest to, przyznaję, marketingowy strzał w stopę, bo to znacznie utrudnia wpisanie adresu z pamięci.
Skąd się wzięła ta niespójność? Najpierw założyłem bloga o reklamie wideo, gdzie postawiłem na język polski. Jakiś czas później przyszedł pomysł na zorganizowanie konferencji, którą nazwaliśmy „VideoAd” – tak z angielskiego, bo się jakoś utarło, że wszystkie konferencje o webie w Polsce mają anglojęzyczne nazwy. Sama nazwa konferencji też została wybrana trochę niefortunnie, gdyż należało wcześniej sprawdzić, czy domena videoad.pl jest wolna. Szkolny błąd – mea culpa.
Zadajmy sobie pytanie: jak w języku polskim jest poprawnie? Wideo? Video? A może obie wersje? Google nam mówi, że w polskim internecie częściej używane jest słowo „video” (wygrywa z „wideo” w stosunku 25 mln znalezionych haseł VERSUS 24,1 mln znalezionych haseł na stronach w języku polskim). To jednak nie oznacza, że wersja „video” jest „poprawniejsza”. Najchętniej spytałbym się prof. Miodka lub prof. Bralczyka, ale póki musiał wystarczyć internetowy słownik języka polskiego. Słownik znajduje zarówno „wideo”, jak i „video”. Wygląda na to, że obie formy są poprawne

Comments are closed.
Powiązane wpisy
Subskrybuj
Szukaj
Strony