"Sponsorowane" przez agencję marketingową znamy.net ;)
 

Sponsoring Fosters na heavy.com

Kreatywność w reklamie wideo w Internecie jest w cenie. W Polsce wyrazy uznania należą się wrzucie, której pomysłowość na emisję reklam przy użyciu playera robi wrażenie. Do wszystkich korzystających z AdBlock’a – spróbujcie obejrzeć tam wideo, a nie obejrzeć przy tym reklam:P. Jednak to USA stanowi benchmark, jeśli chodzi o reklamie w Internecie. Sprzyja temu też środowisko, bo w Stanach istnieje wiele serwisów, które tworzą profesjonalne treści wideo z myślą o Internecie. Podczas gdy w Polsce jestem w stanie wymienić tylko tivi.pl i na mniejszą skalę lookr.tv, to za oceanem znam strike.tv – tworzoną przez strajkujących artystów z Hollywood (LOL), koldcast.tv, czy heavy.com. Właśnie na ostatnim serwisie miałem przyjemność obejrzeć idealny przykład współpracy między reklamodawcą i dostawcą treści wideo

Nick Stevens prowadzi pocieszną serię satyryczną „Burly Sports”, w której wyśmiewa absurdy amerykańskiego sportu, głośne incydenty i wpadki. Format z cyklu „one man show”. Dobrze zmontowane, miło się ogląda, krótkie i na temat. Koszt takiej produkcji pewnie jest niewielki. Odcinek z 03.05.2009 jest sponsorowany przez producenta piwa Fosters.



Dookoła playera mamy grafikę reklamową zajmującą całe tło. Nic wielkiego. Strzałem w dziesiątkę jest moment, w którym Nick bez żadnych kompleksów zaczyna mówić o sponsorze i wychwalać walory piwa Fosters. Robi to w sposób naturalny i przekonujący, a trwa to zaledwie kilkanaście sekund.

Czy ta reklama była skuteczna? Jest to typowa reklama brandingowa, więc ciężko przeliczyć jak mogła wpłynąć na sprzedaż. Mnie ta reklama pozytywnie nastawiła względem marki Fosters – głównie za sprawą Nicka Stevensa i braku ściemy . Reklama trafiła ponadto w idealny target: mężczyźni, którzy lubią oglądać sport w TV. Naturalna konotacja: piwo . Do tej pory odcinek sponsorowany przez Fosters obejrzano 688 782 razy (stan z 21.03.2009, 15:38) i pewnie na tym się nie skończy. Taki sponsoring to świetny deal dla wszystkich stron. Wydawca dostaje pieniądze. Reklamodawca poprawia wizerunek marki i zwiększa sprzedaż. Widzowi dostarczane jest kilka minut dobrej rozrywki

Mam apel do reklamodawców i wydawców: poproszę o taką kooperacją i reklamę w Polsce!

Wpis pierwotnie ukazał się 2009/03/21