"Sponsorowane" przez agencję marketingową znamy.net ;)
 

Największy serwis wideo UGC jest niedochodowy

Tak, chodzi o YouTube – serwis, który stał się symbolem popularności i mody na UGC. Najnowszy report Credit Suisse, zacytowany przez Interaktywnie oraz Multichannel, nie zostawia złudzeń o dochodowości YT. I choć serwis nie musi zatrudniać redaktorów, bo kontent tworzą użytkownicy, to i tak koszty utrzymania są ogromne. Nawet jeśli 240 mln $ przewidywanego przychodu w 2009 może się wydawać imponujące, to 711 mln $ kosztów uzmysławia nam skalę problemu. Koszty prawie trzykrotnie przewyższają przychody, a strata ma wynosić około 471 mln $. I jeśli chodzi o wynik to rok 2009 wcale nie różni się od pozostałych, bo YouTube po prostu nie lubi generować zysków;) Największą część kosztów przypada na utrzymanie infrastruktury (51%), a potem na prawa autorskie i licencje (36%).

Pytanie brzmi: Po co Google dopłaca do YouTube’a? Prawdopodobnie ciągle widzi potencjał w serwisie, a przewidywany okres zwrócenie się inwestycji jest długi. YT służy też celom autopromocyjnym (np. Google Chrome). Poza tym jest też globalnym liderem w swojej kategorii, a #1 najłatwiej monetyzować… ?;)

Wpis pierwotnie ukazał się 2009/04/07